Jan Grabkowski

„Pracowity, solidny i z poczuciem humoru, ale przede wszystkim człowiek dbający o dobro regionu” – mówią nim o ludzie, którzy go spotkali. Jan Grabkowski urodził się 12 września 1954 roku w Krakowie. Spędził tam wczesne dzieciństwo. Lata szkolne to już poznański okres jego życia. Chodził do Szkoły Podstawowej nr 29 przy ul. H. Cegielskiego, a dalszą naukę przyszły starosta kontynuował w Technikum Energetycznym.

Jako dwudziestolatek rozpoczął pracę w Teletrze. Nie było to jednak to, czego szukał. Przedsiębiorstwem, z którym związał na ponad piętnaście lat swoje życia zawodowe był Zespół Elektrociepłowni KAROLIN. Koniec lat 70. i początek 80. to był okres wielu zmian. Jan Grabkowski pracując, studiował na Politechnice Poznańskiej, na Wydziale Elektrycznym. W 1985 roku ukończył tam studia o specjalności „sieci najwyższych napięć" i uzyskał tytuł inżyniera.

Po roku 1989 Jan Grabkowski wystartował w pierwszych wolnych wyborach samorządowych i został zastępcą wójta gminy Czerwonak. Osiem lat pracy na tym stanowisku pozwoliło mu nabrać potrzebnego doświadczenia, oraz bardzo dobrze poznać problemy ludzi. Początek lat 90. to czas wprowadzania reguł gospodarki rynkowej. Okazało się wtedy na przykład, że podmiejska komunikacja nie jest dla Poznania opłacalna. Należało coś zrobić, aby setki mieszkańców gminy mogły jednak dojeżdżać bez problemu do pracy i szkół w mieście. Wspólnie z kolegami Jan Grabkowski założył gminną spółkę komunikacyjną TRANSKOM, która rozwiązała problem przejazdów. To był jego osobisty sukces. Oczywiście nie było łatwo, ale z perspektywy czasu wiadomo, że było warto. „Udało się przecież pośrednio zlikwidować codzienne zmartwienie wielu ludzi – mówi”.

W 1999 roku w wyniku wyborów do samorządów powiatowych. Jan Grabkowski został wicestarostą. Przyszło mu zmierzyć się z nowymi wyzwaniami i nieco inną ich skalą. Doświadczenie zdobyte w gminie przydało się bardzo i pomogło. W kolejnej kadencji, w 2002 roku, Jan Grabkowski został wybrany Starostą Poznańskim. Od razu stanął przed, jak twierdzi, jednym z najtrudniejszych zawodowych problemów, sprawą szpitala w Puszczykowie. Protesty pracowników, niewywiązywanie się spółki prowadzącej szpital ze zobowiązań spowodowały, że placówce groził upadek. Starosta Jan Grabkowski nie mógł dopuścić, by szpital z tradycjami, dobrą kadrą, jeden z największych pracodawców na terenie powiatu przestał funkcjonować. Uzyskał więc akceptację Rady Powiatu dla swojej koncepcji ratowania szpitala i przejął go. Powołano spółkę ze stuprocentowym udziałem powiatu, która kieruje jednostką do dziś. Widać już też wymierne efekty tej działalności. Placówka spłaca długi, kupuje nowy sprzęt, walczy o dodatkowe pieniądze z NFZ. Cieszy też bardzo wysoka pozycja szpitala w rankingu „Rzeczpospolitej” na najlepsze niepubliczne placówki zdrowia w Polsce. Z roku na rok szpital zyskuje na znaczeniu wśród podobnych ośrodków medycznych. Wyróżnia go na pewno: leczenie na najwyższym europejskim poziomie wad wzroku, problemów urologicznych i ortopedycznych oraz bardzo dobra opieka neurologiczna i paliatywna.

Dla starosty bardzo ważna jest także edukacja. „Przecież dobrze wykształcona młodzież w przyszłości będzie decydować o losach naszego kraju – mówi. Nie możemy oszczędzać na tej dziedzinie życia”. Kierowany przez niego powiat co roku przeznacza ogromne sumy na prowadzenie kilkunastu szkół średnich. Buduje nowe szkoły – jak chociażby Zespól Szkół nr 1 w Swarzędzu. We wrześniu do użytku oddana została nowa hala sportowa przy placówce. Dzięki temu młodzież będzie mogła uprawiać sport w doskonałych warunkach. Niedawno udało się uruchomić w tej szkole naukę zawodu – monter mechatronik. To efekt współpracy z fabryką Volkswagen Poznań.

Jednym z ważniejszych problemów powiatu są, według starosty, drogi. Rozwiązaniem tej kwestii są nie tylko duże inwestycje, ale przede wszystkim modernizacja dróg już istniejących, więc remonty nawierzchni, poszerzanie, budowa chodników. Dzięki temu udało się poprawić stan kilku ważnych dróg powiatowych, takich jak: Poznań – Biedrusko, czy też Kicin – Kliny. Teraz przyszła kolej na budowę bezpiecznych skrzyżowań. Zakończono już ronda w Lusowie, trwają prace przy następnych: w Bolechowie i Robakowie.

Od 2005 roku Jan Grabkowski pełni funkcję Przewodniczącego Konwentu Starostów Województwa Wielkopolskiego. Teraz wspólnie z innymi szefami powiatów dba także o dobro regionu. Nie chce dopuścić do marginalizacji roli samorządu w regionie.

Jan Grabkowski prywatnie lubi czynny odpoczynek – latem pływa i chętnie jeździ na rowerze, zimą zawsze znajdzie czas na narty. Kocha swój ogród.

Krakowianin z urodzenia, poznaniak z wychowania. Łączy w sobie cechy typowe dla obydwu regionów: jest oszczędny, solidny i pracowity. Wspiera sport i kulturę. Dzięki jego osobistemu zaangażowaniu udało się w powiecie poznańskim zorganizować m.in. mecz pomiędzy Polską, a Łotwą w ramach Pucharu Davisa, najważniejszej imprezy tenisowej na świecie. Jeden z najbardziej znanych polskich malarzy i grafików, Franciszek Starowieyski, po namowach starosty narysował olbrzymich rozmiarów dzieło – alegorię Poznańskiego Czerwca’56, zorganizowany został także specjalny koncert, z którego dochód przeznaczono na zakup nowego fortepianu dla Jacka Kortusa, mieszkańca powiatu poznańskiego, najmłodszego finalisty Międzynarodowego Konkursu Fortepianowego im. F. Chopina w Warszawie.

Jan Grabkowski aktywnie wspiera wszystkie działania, które przyczyniają się do zrównoważonego rozwoju regionu. Powiat poznański jest dziś jednym z najbogatszych w kraju, a liczba jego mieszkańców wzrasta z roku na rok. To w dużej mierze wynik sposobu zarządzania, obranego przez starostę Jana Grabkowskiego.

Przedruki tekstów tylko po uzyskania zgody redakcji EuroPartner

drukuj
powrót